Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słowacki Raj. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słowacki Raj. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 sierpnia 2012

Słowacki Raj - Betlanovce

   Pensjonat Real w Betlanovcach okazał się strzałem w dziesiątkę. Dla nas, czyli turystów, którzy nie potrzebują telewizora w pokoju, lecz dogodnego dojścia do szlaków, ten pensjonat to było to. Dojście do kampingu Podlesok zajmowało nam 30 minut, a po drodze był zajazd, w którym wracając można było zjeść obiad. Pensjonat ma cztery pokoje, czyste i ładne, z własnymi łazienkami.

   Przed budynkiem z pokojami mieliśmy wiatę, pod którą przygotowywaliśmy i jedliśmy śniadania i kolacje. Nie wiem jak w zimie radzą sobie narciarze, ale w lecie zajęcia pod gołym niebem są OK. W razie niepogody można by było korzystać z kuchni turystycznej w piwnicy domu gospodarzy, ale my nie potrzebowaliśmy tej opcji. Całości dopełnia jeszcze dostępne jest na podwórku WiFi, choć nie w każdym miejscu.

  Dla zainteresowanych możemy polecicć http://www.slovenskyraj.sk/real/

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Słowacki Raj - Piecki

   To miała być nasza ostatnia wycieczka po Słowackim Raju. Dziewczyny zostały odpoczywać i opalać się, a my nienasyceni, mieliśmy przejść ostatni dostępny od naszej strony wąwóz. Co prawda gospodarz naszego pensjonatu uprzedzał, że tam nie ma nic nadzwyczajnego, ale postanowiliśmy nie odpuszczać.

   I całe szczęście, bo była to wyśmienita trasa. Po pierwsze - do Piecek można było dojechać autobusem prosto z Betlanovic. Po drugie - było tam pusto, a więc kontakt z przyrodą a nie tłumem innych turystów. Po trzecie - samej trasie nie było czego zarzucić, podejścia jak się patrzy, tzn. na miarę Słowackiego Raju.

   Szlak jak zwykle zaczynał się dolinką, a raczej wąwozem, do którego wpadało jeszcze trochę słońca i szło się wzdłuż płytkiego potoku.


sobota, 4 sierpnia 2012

Słowacki Raj - Velki Sokol


Z wszystkich dotychczasowych tras wąwóz Velki Sokol wydał nam się najbardziej urokliwym. Może dlatego, że to daleko od cywilizacji i w związku z tym było tam mało ludzi, a może dlatego, że najpierw szliśmy spokojnym i relaksującym wąwozem, a później zamiast jednego gigantycznego wodospadu jak w Sokoliej Dolinie, wspinaliśmy się przez długi szereg progów średniej wysokości. Atrakcji było dużo i były one rozciągnięte na sporej długości. Tak czy inaczej, wycieczka ta była godnym zwieńczeniem trzydniowego rajdu.

piątek, 3 sierpnia 2012

Słowacki Raj - Sokolia Dolina

 Zaczynamy od Tomasovskiego Wychoda. W porośniętych lasem górach to rzadka okazja zobaczenia gdzie najpierw trzeba zejść a następnie ile się wdrapać z powrotem do góry. Punkt widokowy jest znamienity, ale modelka Halinka nie chciała współpracować. Gdyby zgodziła się zrobić jeszcze dwa kroki w lewo, to zdjęcie miało by chyba bardziej dynamiczna kompozycję.

wtorek, 31 lipca 2012

Słowacki Raj - Sucha Bela

Nareszcie wakacje! Już całe dwa dni po powrocie z Norwegii siedziałem w domu. No ileż można. Na szczęście nasi przyjaciele, Grażyna i Czesiek, również uwielbiają chodzenie po górach, więc jesteśmy razem na wyrypie. Pierwszego dnia przeszliśmy 20 kilometrów i wieczorem ledwo doczłapuję pod wiatę, do stołu. Ale oj tam, oj tam. Jutro pewnie znowu pomylimy się troszkę w planowaniu trasy i też będzie ciekawie.