Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabawa sylwestrowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabawa sylwestrowa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 stycznia 2017

Zabawa sylwestrowa

Nareszcie opadł kurz czterotygodniowego urlopu i powoli wracam do normalności, czyli do trybu pracy. Nie to, że w domu nie jest fajnie, bo jest, ale normalność to 11 miesięcy w roku a nie ten jeden, wyjątkowy, czyli "wolne". Bo "wolne" to znaczy, że trzeba w pośpiechu zająć się setką różnych spraw, które czekały niecierpliwie na mnie od miesięcy, i które w nosie miały to, że na urlopie to ja bym chciał nie robić nic.

Na szczęście zdarzyły się również przebłyski luzu i zabawy. Na przykład zabawa sylwestrowa. Tym razem postanowiliśmy zabawić się w starożytność.

Sylwester

Niestety żadna z naszych koleżanek nie chciała przebrać się za Afrodytę, ale za to była Diana, Faraonowa, Hera i dwie rzymskie patrycjuszki.

 Sylwester 

Trochę się bałem, żeby nie powtórzyła się ta historia z trzema boginiami, które pytały Parysa, która z nich jest najpiękniejsza. Sami wiecie ile z tego było później zamieszania... 

 Sylwester

Całe szczęście, że Grażyna miała granat a nie jabłko.

Sylwester

Kreacje były własnego wyrobu albo z Internetu, ale ich interpretacja i atmosfera były całkowicie nasze. 

Sylwester

Najwięcej pracy w przygotowania i największą inwencja wykazała się Zuza. No i Państwo Faraonowie byli jedynymi "nie na biało".

Sylwester

Niestety zepsucie nowoczesnością wylazło z państwa senatorstwa i telefonów komórkowych nie udało się odłożyć na bok. Cóż, fotograf z zacnym sprzętem już zawsze będzie miał telefoniczną konkurencję.

czwartek, 1 stycznia 2015

Zabawa sylwestrowa

Jakoś grudzień przeciekł mi przez palce bez jednego wpisu, co wydaje mi się zawstydzającym zaniedbaniem. Pewnie się tak stało z tego powodu, iż tak wiele wydarzyło się w realu. Niemniej pewne wydarzenia są nienegocjowalne, i choć zdjęcia z rodzinnych spotkań nie za bardzo nadają się do publikacji w Internecie, to te z imprezy sylwestrowej, już mam nadzieję, że tak.

W tym roku bawiliśmy się pod zawołaniem "Służba zdrowia". Dziewczyny poprzebierały się za pielęgniarki i położne, panowie za lekarzy, i tak urozmaiciliśmy sobie ten wieczór.

Sylwester 2014

Sylwester 2014

Sylwester 2014

Jeszcze przed północą, póki wszyscy jeszcze byliśmy pełni wigoru, przyszła pora na coroczne zdjęcie grupowe. Nasz przedpokój nie jest zbyt duży, ale jakoś zmieściliśmy się.

Sylwester 2014

O północy oczywiście była pora na szampana, życzenia noworoczne, byśmy ze służbą zdrowia spotykali się tylko przy okazji takich przebieranek, i odpalanie rac.

Sylwester 2014

Chociaż dom był pełny "lekarzy" i "pielęgniarek", po pijaku lepiej jest się nie bawić zapałkami. Tym razem skończyło się na strachu, ale mogło być gorzej. Na szczęście sam ogniomistrz wyszedł z tego zdarzenia cało.