Chodziłem ten krzak oglądać co dzień.
Wyrósł ten chmiel jędrny i krzepki.
Całkiem podobny do dziadkowej rzepki.
Mieliśmy zamiar nawarzyć domowego piwa na własnym chmielu. Niestety Darek, nomen omen Chmielewski, skrytykował ten pomysł mówiąc, że dziki chmiel samosiejka do browarnictwa się nie nadaje. Darek jest naszym ekspertem, który już niejedną warkę uwarzył, więc polemizować z tak zacnym piwowarem nie wypadało. Tak po prostu wyrzucić krzak, z którym wiązałem tyle nadziei szkoda. Postanowiłem zatem wykorzystać go do zdjęć. Upletliśmy zatem wianek i coś jeszcze i proszę: