Jawornik to mój drugi szczyt w grupie Sudetów Wschodnich. Chcę odwiedzić je wszystkie tej zimy i w ten sposób zdobyć kolejną odznakę SOTA. Dojście z przełęczy Jawornickiej jest łatwe, więc tego dnia nie powinno być z tym kłopotu.
Start jest łagodny, a jak się trochę zboczy z trasy, to dodatkowo można zobaczyć Śnieżnik. Cel mojej późniejszej wyprawy.
Dojście pod szczyt jest łatwe, ale trzeba dobrze wypatrywać znaków. Nie cały czas idzie się leśną drogą.
Nic dziwnego, że z takich lokalizacji nikt z Krakowa mnie nie słyszał, ze Śląska nieliczni, za to Wrocław i Dolny Śląsk okazały się być słyszane jak po sąsiedzku. 2,5 W wystarczyło na połączenie z Wrocławiem, 5 W to standardowo działało w Gliwicach, a na 20 W zewsząd otrzymałem raport 59+.
A po łącznościach tą samą drogą do samochodu. 12 łączności, 6 punktów SOTA i poł dnia na świeżym powietrzu, dały naprawdę udany dzień.
eof






