środa, 25 marca 2026

SOTA Smrk Moravskoslezki

Dziś wycieczka na kolejny Smrk. Piszę kolejny, bo w Czechach są co najmniej trzy szczyty o takiej nazwie. Jeden jest w Górach Izerskich, drugi w Jesiennikach a trzeci w Beskidzie Morawskośląskim.  Tym razem pojechałem w Beskidy.

W pierwszych dniach marca trudno mi było zdecydować się jak się ubrać. Niby ciepło, wiosna szturmem wkracza do naszej pogody, ale na górze może wiać. Wziąłem więc raczki, drugi polar, ale jak wysiadłem z samochodu na parkingu koło stacji kolejowej w Ostravicy, to postanowiłem zostawić ten zimowy sprzęt w aucie. Jest przecież już wiosna.  

Smrk Moravskoslezki

Na widoki w tej wycieczce nie było jednak co liczyć. Cała góra jest porośnięta gęstym lasem i mimo raczej słonecznej pogody było raczej mroczno. Pewnie w upalne lato to była by duża zaleta, ale teraz, to brakowało mi tego słońca. Jeśli gdzieś, pomiędzy drzewami było cokolwiek widać, to natychmiast miejsce to awansowało na punkt widokowy.

Smrk Moravskoslezki

W górnej partii Smrka jest rezerwat i choć niżej trwa wycinka drzew, to administracja stara się dbać o naturalność i dzikość wierzchołka. Chwilami ścieżka rzeczywiście była stroma i wąska, choć naprawdę puszczańskiego lasu to tam nie widziałem.


No i dałem się nabrać na tą wiosnę. Wyżej było dużo śniegu i żałowałem, że zostawiłem raczki w aucie. Oj, przydały by się. Na stromym odcinku kijki nie wystarczały. Zdjęć nie robiłem, bo musiałem pomagać sobie łapaniem się gałęzi. Wystarczyło zejść z mocno udeptanej ścieżki i zapadałem się w śniegu do pół łydki. 

Smrk Moravskoslezki

Smrk Moravskoslezki

W drodze powrotnej z radością opuściłem strefę zimową i wróciłem do przedwiośnia. Może nieco mniej widokowe, ale zdecydowanie łatwiejsze do chodzenia.

Smrk Moravskoslezki

Oprócz samego szczytu Smrk oferuje jeszcze drugi rezerwat, wodospad potoku Bućaci. To tak jakby ślad po Wołosach, którzy przywędrowali tu w dawnych czasach. Ze szlaku jest wydeptana może 30 metrowa ścieżka, która pozwala rzucić okiem na potok. Może to jeszcze nie wodospady, ale już dziko.


Do tej wycieczki zmobilizował mnie program SOTA oraz film na Youtube.com pana Jacka. Jeśli chcesz powtórzyć ta trasę i jesteś ciekawy co Cię czeka, to obejrzyj film przewodnika: SMREK [Smrk] Beskid Śląsko-Morawski [Czechy]. 

Na parkingu wspominanym na filmie jest już zakaz parkowania i groźba odholowania, więc idziemy ze stacji w Ostrawicy.